Pani Ryńska zaproponowała, żebyśmy wystawili przedstawienie inspirowane fragmentami książki Joanny Olech pod tytułem "Dynastia Miziołków".
Rozpoczęliśmy od prawdziwego castingu. Oto my zdenerwowani pretendenci do teatralnego nobla, czekamy w napięciu przed salą 311.
Po przydzieleniu ról rozpoczęły się próby.
Postanowiliśmy zrezygnować z dekoracji, kostiumy tez nie były potrzebne, bo nasi bohaterowie - to typowe nastolatki, które chodzą ubranej tak jak większość z nas:
A to fragmenty nagranego przedstawienia:






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.